Przepisy kulinarne na dania lekkie i sezonowe. Blog kulinarny z prowadzę potrzeby serca Zapraszam do komentowania i dzielenia się uwagami. Zdjęcia i teksty są moją autorską własnością

przekąska, przystawka

piątek, 13 września 2013

 

Propozycja dla wielbicieli chrupania podczas oglądania telewizji, albo tych którzy uważają, że oglądanie meczu jest kompletne jedynie w towarzystwie złocistego płynu któremu towarzyszą odpowiednie przekąski. Albo dla tych, którzy mają w lodówce 200g zbędnego zółtego sera :) Naprawdę warto zadać sobie odrobinę trudu zamiast pędzić do sklepu po paczkę czegoś wysoce przetworzonego...

składniki:

200g tłustego, miękkiego żółtego sera,

mąka pełnoziarnista - kilka łyżek,

1 jajko,

sól i pieprz,

świeże zioła (rozmaryn, oregano, bazylia) - z braku laku mogą być suszone,

opcjonalnie sproszkowana papryka lub nasiona sezamu,

0,5 łyżeczki proszku do pieczenia,

przygotowanie:

Ser zetrzeć na tarce (duże oczka), dodać jajko, przyprawy.

Zagnieść na nie klejące ciasto (mniej więcej jak na leniwe) dodając po łyżce mąki (dokładna ilość mąki będzie zależna od gatunku sera).

Podsypując mąką wałkować na grubość ok. 5mm i kroić nożem na kwadraty, romby, trójkąty (co komu fantazja podpowiada).

Opcjonalnie posypywać sezamem lub papryką.

Piec w 180 stopniach przez ok 10-12 min (do złotego koloru).

Smacznego!

czwartek, 11 lipca 2013

To danie inspirowane propozycją z Kwestii Smaku podałam na przystawkę podczas proszonego obiadu. Niewymagające w przygotowaniu (składniki można przygotować wcześniej) powstaje w ciągu 10 minut w piekarniku gdy goście piją aperitif... A nieszablonowością i idealną kompozycją smaków intryguje i zachęca do spróbowania.

składniki na 4 porcje:

ok 200g serka rolady koziej pleśniowej (4 kawałki o wysokości 2,5-3 cm),

garść płatków migdałów,

1 jajko,

łyżka wody,

ziarna owocu granatu,

liście rozmarynu,

świeżo zmielony pieprz,

liście rukoli lub roszponki (do podania)

składniki na sos:

4 łyżki kremu z octu balsamicznego (lub samego octu)

2 cm kłącza imbiru,

łyżka dżemu jeżynowego bez pestek lub soku jeżynowego (względnie malinowego).

przygotowanie:

przygotować sos:

ocet balsamiczny lub krem podgrzać w garnuszku z galaretką lub sokiem, dodać starty imbir, kilka pokrojonych listków rozmarynu. Jeśli sos jest zbyt gęsty - dodać trochę wody, jeśli zbyt rzadki - odparować podgrzewając. Ostawić do czasu podania.

Piekarnik nagrzać do 190 stopni.

Jajko roztrzepać z łyżką wody.

Plasterki sera obtoczyć z każdej strony w jajku a następnie w płatkach migdałowych.

Układać w na papierze w blaszce do pieczenia. Zapiekać przez 10 min w piekarniku - do zbrązowienia płatków.

Przed podaniem podgrzać sos i zrobić z niego na talerzach dekoracyjne kleksy. Na sosie układać serki wraz z owocami granatu. Ozdobić listkami świeżego rozmarynu i doprawić świeżo zmielonym pieprzem. Każdą porcję uzupełnić kilkoma listkami rukoli.

Smacznego!

 

piątek, 21 września 2012

To była jedna z tych książek, które wciągają do tego stopnia, że nie ma się ochoty ani jeść, ani spać ani w ogóle robić czegokolwiek, bo wszystko  wymaga odłożenia książki choć na chwilę. Miałam wtedy chyba 16 lat i spędzałam wakacje z rodzicami, którzy bezskutecznie próbowali mnie jakoś wygonić z pokoju, nakłonić do spacerów albo jazdy konnej... "Smażone zielone pomidory"... Do dziś szukam następczyni tej kultowej dla mnie lektury. Jeśli możecie coś polecić - będę wdzięczna, bo tęsknię za takim poziomem zassania przez literaturę ;)

A póki co, tytułowa przekąska.

składniki:

kilka zielonych pomidorów

olej do smażenia

bułka tarta

jajko (opcjonalnie).

sól i pieprz

przygotowanie:

Patelnię porządnie rozgrzać.

Pomidory umyć i pokroić w dość grube plasterki.

Plastry pomidora obtoczyć w bułce tartej (lub w jajku i bułce jeśli wolimy grubszą panierkę).

Na patelnię wlać olej i kłaść obtoczone pomidory.

Smażyć do złotego koloru i miękkości pomidora.

Posolić i popieprzyć do smaku.

Podawać gorące jako przystawkę lub przekąskę. Mogą też stanowić dodatek np. do mięsa.

Smacznego!!!

 

śpieszę dodać wpis do akcji, bo jak mało co wydaje mi się tu pasować ;) pozdrawiam organizatorkę!

sobota, 21 lipca 2012

Nazwa, którą nadałam temu wypiekowi chyba najlepiej oddaje wygląd tej potrawy, ale tak na prawdę jest coś pomiędzy terriną a sufletem... Duży nazwał je dla odmiany warzywnym pasztetem. Keks kojarzy mi się z bardzo treściwym wypiekiem a to warzywne cudo jest lekkie i delikatne, wilgotne ale bardzo sycące...  Uwielbiam. A dziś dzielę się swoim sekretnym ;) przepisem.

składniki:

5 jajek

50g miękkiego masła

3/4 szklanki mąki

5 łyżek bułki tartej

1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia

1 czerwona papryka,

200g fasolki szparagowej

2 młode marchewki

pół niewielkiej cukinii

sól

opcjonalnie świeże zioła np kilka listków rozmarynu

Warzywa pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni na łyżce oleju, doprawić do smaku solą, pieprzem ewentualnie ziołami i odstawić do ostygnięcia.

Miękkie masło utrzeć z żółtkami. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i bułką tartą.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno.

Warzywa dodać do masy maślano-źółtkowej, a następnie stopniowo dodawać mieszaninę mąki, bułki i proszku. Na koniec dodać pianę z białek i delikatnie wymieszać całość.

Wyłożyć do foremki keksówki wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i posypanej bułką.

Piec w 180 stopniach przez ok 45 min (do suchego patyczka).

Ps: Poniżej podpowiedź dla mam: jak przekonać malucha do jedzenia warzyw? Miś objął sobą 2 łyżki stołowe warzywnego ciasta, a Mały nie zorientował się ani przez chwilę, że je cukinię (i to ze skórką), paprykę i całe to tałatajstwo...

wtorek, 17 lipca 2012

W mojej ulubionej (!) książce z przepisami TO danie nosi nazwę "tartinki z pomidorami i bazylią"...

Cóż to za tłumaczenie??? W czasach kiedy kochamy być "światowi", a restauracje prześcigają się w używaniu wyrafinowanych, oryginalnych nazw potraw, ktoś tłumaczy prostą nazwę niemalże kamuflując tak dobrze znaną nam włoską przekąskę. Ironia polega dodatkowo na tym, że ów autor tłumaczeń posłużył się francuską nazwą na określenie włoskiej potrawy! Paradne. Doprawdy! Tłumacz był ignorantem lub lubiącym zwodzić czytelników przebiegłym prowokatorem... Bo kto by się domyślił studiując spis treści? Ale książkę i tak wielbię - mimo, że czasem muszę poprawiać bardziej karkołomne w niej niedopatrzenia :)

Długi był wstęp, ale przepis będzie krótki - na podstawowe, najprostsze na świecie bruschetty:

składniki:

na 5 sztuk (kromek):

duży pomidor lub 2 mniejsze, 3 małe itd. ;)

5 kromek ciabatty

oliwa

2 ząbki świeżego czosnku

sól

świeża bazylia

świeże oregano (opcjonalnie)

Pomidory kroimy w drobniutką kostkę (1 cm) i odkładamy do miski na 30 min, by "odpoczęły". Piekarnik nagrzewamy. Czosnek siekamy drobniutko i rozcieramy z solą. Kromki bułki smarujemy oliwą i utartym z solą czosnkiem. Wkładamy do piekarnika i czekamy aż się zrumienią. Z pomidorów odlewamy nadmiar soku (puszczają go w czasie "odpoczywania"). Siekamy zioła i dodajemy do pomidorów. Gdy kromeczki są zrumienione i chrupiące w całości, szybciutko nakładamy przygotowaną sałatkę pomidorową i podajemy do natychmiastowej konsumpcji.

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria
my foodgawker gallery
stat4u Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Lista Blogów Kulinarnych Follow on Bloglovin Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne