Przepisy kulinarne na dania lekkie i sezonowe. Blog kulinarny z prowadzę potrzeby serca Zapraszam do komentowania i dzielenia się uwagami. Zdjęcia i teksty są moją autorską własnością

tort

wtorek, 01 marca 2016

Banalne to stwierdzenie ale czas tak szybko mija... W kalendarzu znów 1 marca.

A z roku na rok rosną wyzwania, bo zmieniają się zainteresowania... Szkoda tylko, że moje umiejętności nie wzrastają w tak samo zawrotnym tempie!

 

Tagi: urodziny
12:35, jfloryan , tort
Link Komentarze (1) »
środa, 05 marca 2014

Wyzwania rosną wraz z moim dzieckiem... Był już tort ze zwierzętami, potem z ulicą, torami i z samochodami... Teraz na tapecie jest serial "Było sobie życie"... Wiec jak tu nie podjąć wyzwania? Efekt mnie samej nie zachwycił, ale Małemu się podobało... A o to przecież chodziło :)

Hemo i Globinka niosą tlen...

 Do przedszkola popełniłam coś bardziej tradycyjnego...

Tagi: urodziny
11:18, jfloryan , tort
Link Komentarze (1) »
środa, 18 września 2013

Jesień już... czas na czekoladę, a że sezon na najpyszniejsze z letnich owoców jeszcze się nie skończył dla wrześniowych jubilatów i solenizantów proponuję zestaw idealny - tort czekoladowy z malinami. Połączenie czekolady i malin to jeden z moich ulubionych sposobów na rozkosze podniebienia o czym można się przekonać tu i tu :) Z inspiracji Dorotus (podaję z moimi modyfikacjami).

 

Składniki:

Na ciasto:

300 g mąki,

6 jajek,

300 ml mleka (użyłam roślinnego),

220 ml oleju rzepakowego,

1,5 szklanki cukru,

1 łyżeczka pasty z wanilii,

80 g kakao,

3/4 łyżeczki sody oczyszczonej,

1 i 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia,

Na frużelinę malinową:

700 g malin,

6 łyżeczek żelatyny rozpuszczonej w odrobinie gorącej wody,

1szklanka cukru,

3 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody

Na krem malinowy i polewę:

     500g serka marscapone,

     Przygotowana frużelina malinowa,

     Dodatkowo 1,5 łyżeczki żelatyny,

przygotowanie ciasta:

W jednym naczyniu rozmieszać razem jajka, mleko, olej, cukier, ekstrakt i wanilię.

W drugim naczyniu wymieszać mąkę, kakao, sod i proszek do pieczenia.

Suche składniki wsypać do mokrych i (wymieszać tylko do połączenia).

Dno tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 170ºC przez około 60-70 minut (do suchego patyczka).

Po całkowitym ostudzeniu odciąć z ciasta „garb” a pozostałe ciasto przekroić na 3 placki.

Przygotowanie frużeliny:

W rondlu wymieszać 500g malin z cukrem. Podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytrynę i wodę z mąką.

Maliny zagotować i zdjąć rondel z palnika. Połowę masy przetrzeć przez sito a następnie połączyć z resztą malinowego sosu.

Rozpuszczoną żelatynę delikatnie wymieszać z masą malinową uważając. Wystudzić i schłodzić w lodówce przez kilka godzin – wtedy masa owocowa zgęstnieje.

100ml masy odłożyć do osobnego naczynia (na polewę).

Przygotowanie kremu:

Mascarpone i frużelinę malinową zmiksować razem na gładką masę.

120 g dżemu malinowego bezpestkowego

1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 2 łyżkach gorącej wody

Przygotowanie polewy:

100ml odłożonej frużeliny ponownie zagotować ciągle mieszajac i dodać 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 2 łyżkach wody. Wystudzić.

Dżem umieścić w małym garnuszku i podgrzać, mieszając. Zagotować i zdjąć z palnika. Do gorącego dodać żelatynę i dobrze wymieszać do połączenia. Przestudzić i lekko schłodzić w lodówce, by polewa zgęstniała.

Przygotowanie tortu:

Blaty tortu przełożyć ¾ kremu malinowego. Pozostałym kremem posmarować bok ciasta i

oprószyć pokruszonym „garbem”. Ciasto schłodzić. Na wierzch wylać polewę malinową i udekorować pozostałymi malinami.

Chłodzić w lodówce do czasu podania.

 

10:53, jfloryan , tort
Link Komentarze (4) »
wtorek, 05 marca 2013

Nie mogę uwierzyć, że Mały skończył trzy lata... Pewnie jeszcze wiele razy to powtórzę, ale tak jest. Z tej okazji popełniłam dwa torty. Do przedszkola i na przyjęcie w domu. Dekoracja z lukru plastycznego. - tematyka oczywiście motoryzacyjno-kolejowa :) Oba bez nabiału.

Tort domowy - z pociągiem - to biszkopt królowej Wiktorii z kremem chałwowym.

Tort do przedszkola (z samochodami) dla dzieci był ciastem marchewkowym z tego przepisu.

czwartek, 31 stycznia 2013

To nie był szczyt wyczynu estetycznego, ale za to w smaku... kremowa poezja! Zdecydowanie dla miłośników a) deserów kremowych, b) migdałów, c) słodyczy! Powstał z okazji urodzin Dużego, który spełnia wszystkie trzy kryteria w sposób totalny. Znany mi dotąd tort egipski był z orzechów laskowych - mój jest migdałowy. Jest to też jeden z tych tortów, które najlepiej przyrządzić ok godziny przed podaniem i nie jeździć z nim nigdzie ;) Będzie to wystarczający czas aby warstwy się "przegryzły" a całość nie zdążyła przesadnie rozmięknąć.

składniki:

na blaty migdałowe o średnicy 25cm:

3x 60g mielonych migdałów

3x 3 białka

3x3 łyżki mąki

3x3 łyżki cukru

wykonanie blatów:

uwaga - każdy z 3 blatów wykonujemy i pieczemy osobno (chyba ze posiadamy 3 tortownice o tej samej średnicy)

Piekarnik nagrzać do 170 stopni.

3 białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać 3 łyżki cukru cukru.

Gdy blaty są gotowe dodać 60g migdałów i 3 łyżki mąki - delikatnie wymieszać.

Wyłożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok 15-20 min.

W tym czasie przygotować masę na drugi blat a potem na trzeci.

składniki na masę kremową:

9 żółtek (pozostałych od blatów, ale może ich być mniej np 5)

10 łyżek mąki

1,5 szklanki mleka (u mnie sojowe)

1 szklanka cukru

200g bardzo miękkiego masła

wykonanie:

Mleko zagotować.

Zółtka ubić mikserem z cukrem do białości, dodać mąkę i dalej miksować na gładką masę.

Gorące mleko wlewać mieszając do masy żółtkowej. Starannie wymieszać i przelać do rondla po mleku.

Masę zagotować ciągle mieszając by nie przywarła i nie przypaliła się.

Zdjąć z ognia, przykryć folią spożywczą i całkowicie wystudzić.

Masło rozetrzeć mikserem i dalej miksując dodawać po łyżce masę budyniową.

składniki na masę śmietankową:

0,5 l śmietany kremówki

100g posiekanych migdałów bez skórki

100g cukru

Wykonanie:

Cukier wsypać na patelnię, rozpuścić i poczekać aż zbrązowieje i zrobi się karmel.

Szybko wylać masę na papier do pieczenia i zostawić by zastygł.

Migdały uprażyć na suchej patelni.

Śmietanę ubić na sztywno.

Zastygłą, karmelową szybkę należy połamać na drobne kawałki (można sobie pomóc wałkiem).

Do ubitej śmietany dodać prażone migdały i 3/4 połamanego karmelu.

wykonanie tortu:

Na pierwszy blat wykładamy 1/3 masy budyniowej a na nią 1/3 masy śmietanowej. Przykrywamy drugim blatem i powtarzamy czynności. Kończymy warstwą śmietanową, którą ozdabiamy w dowolny sposób (ja wykorzystałam pozostałe migdały i karmelowy "tłuczeń").

Tort koniecznie chłodzimy w lodówce do chwili podania!

oj smacznego!!!

czwartek, 29 listopada 2012

 

Jeśli tort makowy to najlepiej z kremem kawowym. Kojarzy mi się z okołoświatecznymi, zimowymi przyjęciami... Więc skoro przyszło mi do głowy go zrobić to znaczy, że to już ten czas... Polecam miłośnikom makowców i kawy w deserach. Tort rośnie pięknie i nie opada, jest wilgotny i doskonale daje się kroić na blaty.

składniki:

9 jajek

1 szklanka cukru

470g mielonego suchego maku

3 łyżki bułki tartej

3 łyżki płynnego miodu

na krem:

300g masła

2 jajka

2 łyżki kawy rozpuszczalnej

szklanka cukru

na poncz:

szklanka mocnej herbaty

3 łyżki rumu

na polewę czekoladową:

100g gorzkiej czekolady

2 łyżki masła

przygotowanie:

Ciasto najlepiej przygotować kilkanaście godzin przed krojeniem go na blaty.

Tortownicę o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko spód), boki wysmarować tłuszczem.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

  • Żółtka oddzielić od białek. Białka schłodzić, żółtka ubić z cukrem przez kilka minut do osiągnięcia jasnożółtej puszystej masy.
  • Do kogla-mogla dodać suchy mak oraz miód i wymieszać na niskich obrotach.
  • Ubić pianę z białek i bardzo delikatnie, za pomocą szpatułki wymieszać z masą makową.
  • Wyłożyć do tortownicy, wyrównać, włożyć do piekarnika i piec ok 45-60 min.

przygotowanie kremu:

Wszystkie składniki kremu powinny mieć temperaturę pokojową

  • Na parze (miskę stawiamy na garnku z gotującą wodą tak by miska nie dotykała wody) ubić jajka* z cukrem za pomocą trzepaczki, dodać kawę i mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Tak przygotowaną bazę kremu wystudzić.
  • Miękkie masło ubić w misie miksera do puszystości, stopniowo w 3 porcjach dodawać syrop kawowy i mieszać do uzyskania idealnie gładkiej konsystencji.

przygotowanie polewy:

  • czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, zdejmujemy z ognia, dodajemy masło i mieszamy do rozpuszczenia się go.

wykonanie tortu:

Tort przekrawamy na 3 blaty.

Poncz wykonujemy dodając rum do zimnej herbaty. Kilkoma łyżkami polewamy pierwszy z blatów a następnie wykładamy 1/3 kremu.

Przykrywamy drugim blatem i czynności powtarzamy. Trzecią porcję kremu na ostatnim blacie polewamy dodatkowo czekoladowym ganache.

Ozdabiamy według upodobania :)

*najpierw należy wymieszać jaja z cukrem i dopiero stawiać na parze aby uniknąć ścięcia się jajek - jajecznicy nie chcemy :)

Tagi: kawa mak
00:00, jfloryan , tort
Link Komentarze (7) »
niedziela, 28 października 2012

Jakiś czas temu stanęłam przed wyzwaniem przygotowania tortu z okazji drugich urodzin M i F. Tort musiał być duży, bo zaproszonych było wielu gości. Poza tym jubilatów dwoje, wiec nie pozostawało nic innego jak przygotować tort podwójnej wielkości ;) W tym celu posłużyłam się dużą 30x40 cm, prostokątną foremką do ciasta i przygotowałam podwójną ilość składników na również urodzinowy tort Straciatella znaleziony na blogu Moje Wypieki. Przepis minimalnie zmodyfikowałam (jak to ja) m. in. zmniejszając ilość cukru, dodając rum do ponczu itp. więc podaję przepis z moimi zmianami.

Składniki:

Na blaty:

  • 10  jajek
  • 400g brązowego cukru
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 300 g masła
  • 80 g kakao
  • 120 ml kawy
  • 200 g kwaśnej śmietany
  • 5 łyżek mleka
  • 400 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • odrobina soli

na krem i poncz:

  • 1 litr śmietany kremówki, schlodzonej
  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 100 g czekolady mlecznej, startej na tarce o dużych oczkach
  • ok. 1 kg malin
  • 1 szklanka mocnej herbaty z cytryną
  • 2 łyżki rumu

Przygotowanie:

Składniki przygotowujemy ogrzewając do temperatury pokojowej.

Masło roztopić i zdjąć z palnika, dodać czekoladę, mieszać do rozpuszczenia i ostudzenia mieszaniny.

Kakao przesiać, dodać kawę, śmietanę i mleko – dokładnie wymieszać.

Mąkę przesiać z proszkiem, sodą i solą.

Jajka ubić w całości mikserem dodając stopniowo brązowy cukier. Gdy będą jasne i puszyste dodać czekoladę roztopioną z masłem, masę z kakao i dalej miksować. Dodać mąkę i wymieszać bardzo delikatnie.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto.. Piec w temperaturze 160ºC przez około 45 - 60 minut (do suchego patyczka)

Przekroić wzdłuż dopiero po całkowitym przestudzeniu (najlepiej przygotować blaty dzień wcześniej).

Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier. Ubitą śmietanę dodać do serka mascarpone - wymieszać. Na koniec dodać startą czekoladę.

Do ostudzonej herbaty dodać rum.

Pierwszy blat nasączyć połową ponczu, nałożyć połowę kremu i wyłożyć maliny. Przykryć drugim blatem, nasączyć, wyłożyć resztę kremu i posypać tartą czekoladą.

 



czwartek, 20 września 2012

Zawsze miałam stracha gdy miałam przygotować tort na jakąś szczególną okazję... Niby zawsze można pobiec do cukierni po gotowe blaty do tortu, ale jak potem twierdzić, że tort zrobiło się samemu jeśli biszkopt z cukierni? Co to, to nie! Zbawieniem było znalezienie przepisu idealnego - nie zdarzyło się aby mi opadł! Polega on na zachowaniu właściwych proporcji: 2 łyżek cukru na każde jajko, po jednej łyżce mąki ziemniaczanej i pszennej tortowej oraz na (dziwacznym dla niektórych) zrzucaniu ciasta na... podłogę zaraz po upieczeniu... To naprawdę działa i nie chodzi o zabobony a o szybkie pozbycie się nadmiaru powietrza z ciasta :)

Mój biszkopt piekłam w foremce o przekroju ok 21 cm.

skłądniki:

3 jajka

6 łyżek cukru

3 łyżki mąki pszennej

3 łyżki mąki ziemniaczanej

proszek do pieczenia - tyle co na końcu łyżeczki

przygotowanie:

Mąki przesiać do miski razem z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić mikserem na sztywną pianę pod koniec dodając cukier. Następnie po jednym dodać żółtka. W następnej kolejności należy dodać mieszaninę mąki w trzech porcjach, delikatnie wmieszać.

Wyłożyć do wysmarowanej i wysypanej bułką tartą formy.

Piec przez ok 35 min w 180 stopniach, sprawdzić patyczkiem.

Gdy biszkopt jest upieczony na podłodze położyć złożony koc i zrzucić formę z ciastem. Dla pewności można czynność powtórzyć :)

Biszkopt ZAWSZE kroimy dopiero po całkowitym przestudzeniu, dlatego zarezerwujmy sobie czas na upieczenie go dzień przed przygotowaniem tortu!

Tagi: jajka
08:55, jfloryan , tort
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 03 września 2012

To jedno z moich ulubionych czekoladowych ciast. Jest proste w przygotowaniu, mocno czekoladowe (choć nie zawiera czekolady jako takiej) i wilgotne, ale nie ciężkie. Jeden kawałek zaspokaja chęć na czekoladę, choć przyznaję ze gdy upiekłam to ciasto po raz pierwszy zdumiona efektem nie poprzestałam na jednym kawałku. Tym razem przełożyłam je bitą śmietaną i ozdobiłam malinami, aby ciasto stało się tortem :)

Można znaleźć różne warianty przepisu na Devil's food... Moje dzisiejsze ciasto jest wg przepisu Nigelli, która twierdzi, iz nazwa pochodzi stąd, że ciasto jest diabelnie pyszne i diabelnie łatwe w przygotowaniu.

składniki:

120g masła

100g ciemnego cukru trzcinowego

150g cukru białego (dałam 100g)

50g kakao (przesianego)

220g mąki pszennej

1/5 łyżeczki proszku do pieczenia

1/5 łyżeczki sody oczyszczonej

250ml wrzątku

2 jajka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (dałam pastę waniliową)

polewa (wersja moja, Nigella proponuje inną):

100g ciemnej czekolady dobrej jakości

2 łyżki śmietany kremówki

50g masła

do przełożenia (opcjonalnie):

250ml śmietany kremówki,

2 łyżki cukru pudru

 

przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni

Kakao i cukier trzcinowy wymieszać i zalać wrzątkiem, odstawić.

Mąkę, proszek i sodę przesiać do miski.

Miękkie masło utrzeć z cukrem. Dodać wanilię i jedno jajko. Następnie dodać łyżkę mieszanki mąki i spulchniaczy. Kolejne jajko i stopniowo resztę sypkich składników.

Na końcu należy stopniowo wlewać kakaową-cukrową płynną substancję. Wymieszać do połączenia składników.

Piec do suchego patyczka - ok 30 min*

Po całkowitym wystudzeniu można przełożyć bitą śmietaną i polać polewą:

Rozpuścić czekoladę, masło w kąpieli wodnej dodając śmietankę. Polać ciasto.

*Nigella proponuje piec ciasto w dwóch tortownicach o średnicy 20 cm. Ja z braku laku piekłam w jednej, a po upieczeniu przekroiłam ciasto w poprzek na pół. Da się to zrobić, ale ciasto jest bardzo delikatne więc taka procedura wymaga ostrożności. Ciasto wymaga wtedy też dłuższego pieczenia.

 

10:08, jfloryan , tort
Link Komentarze (8) »
niedziela, 08 lipca 2012

ten torcik powstał z inspiracji pewnym smakołykiem, o którym najpierw czytałam w necie, potem wielokrotnie przejeżdżałam koło cukierni o "ptasiej" nazwie myśląc o tym, że kiedyś muszę spróbować cuda, o którym tyle słyszałam, a jeszcze później wreszcie skosztowałam i choć nie byłam rozczarowana, to w siódmym niebie też nie wylądowałam... No ale summa summarum postanowiłam sama zmierzyć się z pralinowym wyzwaniem! I przy najbliższej, urodzinowej okazji zrobiłam swój własny torcik pralinowy.

składniki:

biszkopt kakaowy:

  • najlepiej przygotować go dzień wcześniej - będzie się dobrze kroił w poprzek
  • wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

3 jajka

3 łyżki mąki pszennej

3 łyżki skrobi ziemniaczanej

6 łyżek cukru

1 płaska łyżka kakao

mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz kakao mieszamy i przesiewamy razem

białka ubijamy mikserem stopniowo dodając cukier, gdy piana jest sztywna i lśniąca po łyżce dodajemy mieszaninę mąki, kakao i skrobi ziemniaczanej delikatnie mieszając szpatułką,

tortownicę o średnicy 20 wykładamy papierem (tylko dno!)

pieczemy w 180 stopniach do "suchego patyczka"

po upieczeniu wyjmujemy ciasto z piekarnika i (uwaga!) puszczamy z wysokości ok 50 cm np. na złożony w kostkę koc

biszkopt przekroić po całkowitym wystudzeniu*

pralina:

100g dobrej jakości gorzkiej czekolady

90g kremu z orzechów laskowych (można użyć nutelli lub zrobić pastę samemu jak masło fistaszkowe)

80g drobniutko pokruszonych chrupków (płatki śniadaniowe, pszenne lub kukurydziane, pokruszone wafle do lodów, ewentualnie drobno tłuczone orzechy laskowe)

czekoladę rozpuścić w bain marie, do jeszcze ciepłej czekolady dodać pastę z orzechów i wymieszać, na końcu dodać chrupki i wymieszać

masę wyłożyć na biszkoptowy spód i włożyć do lodówki

galaretka z malin:

200g przetartych przez sitko malin

50g glukozy w proszku

20g cukru

łyżeczka żelatyny

żelatynę rozpuścić podgrzewając w minimalnej ilości wody, dodać glukozę i cukier - wymieszać do rozpuszczenia, dodać pure z malin. Schłodzić. Gdy galaretka zacznie tężeć - wyłożyć na masę pralinową i dalej chłodzić.

mus czekoladowy:

200g gorzkiej czekolady

250ml śmietany kremówki

50g (lub więcej) cukru pudru

czekoladę rozpuścić w bain marie, ostudzić

kremówkę ubić dodając stopniowo cukier puder

delikatnie dodawać bitą śmietanę do czekolady, wymieszać jak najdelikatniej.

wyłożyć na stężałą galaretkę malinową używając do tego pierścienia do deserów lub rantu tortownicy.

ganache czekoladowe:

150g gorzkiej czekolady

100ml mleka

50g glukozy

niepełna łyżeczka żelatyny

mleko z glukozą zagotować, żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody i rozpuścić podgrzewając, dodać do mleka, gorącą mieszaniną zalać pokruszoną czekoladę i mieszać aż do rozpuszczenia czekolady. Płynną polewą pokryć torcik.

Schładzać kilka godzin.

Kroić gorącym nożem.

* do tego tortu użyłam tylko jednej warstwy biszkopta, drugą kolejnego dnia wykorzystałam na deser z budyniem i owocami.

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria
my foodgawker gallery
stat4u Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Lista Blogów Kulinarnych Follow on Bloglovin Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne