Przepisy kulinarne na dania lekkie i sezonowe. Blog kulinarny z prowadzę potrzeby serca Zapraszam do komentowania i dzielenia się uwagami. Zdjęcia i teksty są moją autorską własnością
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Mało mnie ostatnio bo wiodę żywot totalnie przepełniony zajęciami no i uczę się... Egzaminy - ech. Juz niedługo. A tymczasem dziękuję autorkom blogów: Chochliki kuchenne orazAle Ciastko. Bardzo Wam dziękuję. Jestem zaszczycona i z przyjemnością odpowiem na Wasze pytania!
pytania Klaudii:
1. Od czego zaczela sie Twoja przygoda z gotowaniem?

Wydaje mi się, ze od tego że w moim domu jedzenie i gotowanie miało magiczną moc a kuchnia była centrum życia rodzinnego. Przekazanie umiejętności gotowania było niejako misją jaką niosły moja babcia i mama.

2. Wolisz odtwarzać istniejące juz przepisy czy komponować własne dania?

Dawniej głównie odtwarzałam przepsy chcąc jak najwiecej się nauczyć, teraz gotuję i piekę głównie z własnej inwencji, no chyba, że chcę zrobic coś klasycznego albo "idealnego".

3. Tracisz czasem zapal do prowadzenia bloga?

Blog to moje chwile wytchnienia wiec jak nie mam czasu albo inwencji to siłą rzeczy nowe wpisy nie powstają...

4. Zdarza Ci się posilać w fastfoodach?

Hmmm, chyba nigdy. No chyba, że lody z "okienka" to fast food.

5. Blog kulinarny – pasja czy opcja mozliwego zarobku?

zeszyt z przepisami, zapis kulinarnych zdarzeń z życia mojej rodziny...

6. W jakiej dziedzinie kulinariów odnajdujesz sie najlepiej (pieczenie, desery, wytrawnie , alkohole, itp.)

obiady/kolacje z warzywami w oli głównej, pieczenie cias.

7. Jest coś od czego jesteś uzależniony/a albo coś czemu nie potrafisz się oprzeć? (mowa wyłącznie o jedzeniu)

kawa, dobrej jakości chleb

8. ”Przez zoladek do serca” – myślisz ze gotujesz na tyle dobrze, żeby to powiedzenie nabrało sensu w rzeczywistości?

moi bliscy kochają jeść wiec... głównie "przez żołądek do serca"

9. Latwo sie poddajesz kiedy cos Ci nie wychodzi, czy probujesz zrobic wszystko zeby osiągnąć upragniony cel?

Niełatwo. Zwykle próbuję do skutku...

10. ”Cos z niczego” – potrafisz wyczarować coś pysznego z resztek ?

O tak! Resztki stają się najczęściej inspiracją do dalszej "radosnej twórczości". Nie wyrzucam jedzenia.

11. Masz w planach/ marzysz o podróżach kulinarnych?

Każda moja podróż jest w podtekście kulinarna. Zawsze staram sie próbować tego co lokalne, charakterystyczne dla danego regionu i kupić coś lokalnego na powrót do domu. Dowody w niedawnych wpisach poniżej.

pytania Margro:
1. Bez czego nie możesz żyć?
Bez miłości i kawy.
2. Jakie jest Twoje życiowe motto?
"Szukaj swoich ścieżek".
3. Skąd wzięła się nazwa Twojego Bloga?
to przewrotne nawiązanie do mojego nazwiska
4. Twój ulubiony smak?
słony
5. Jaki zapach najbardziej lubisz?
bez, konwalie, fiołki
6. Czym jest Twój największy kulinarny sukces?
Mam nadzieję, że wciąż jest przede mną.
7. Co lubisz robić w wolnych chwilach?
Wpisy na bloga :)
8. Czego nigdy w życiu nie zjesz?
Nigdy nie mów nigdy ale np. jajka z zarodkiem (Tajlandzki przysmak), larw kokosowych itp...
9. Twoja ulubiona potrawa?
Jest ich wiele, ale: chłodnik litewski, dania hinduskie, włoskie lody, pierogi z jagodami, jabłka w każdej postaci...
10. Wschód czy zachód słońca?
Zachód.
11. Owoce czy warzywa?
Warzywa.
wtorek, 04 czerwca 2013

W miejscowości Gruyere we francuskojęzycznej części Szwajcarii, u podnóża wyniosłych Alp, pośród soczyście zielonych łąk można zwiedzić nie tylko słynną fabrykę czekolady Cailler, ale także wytwórnię sera, którego nazwa dźwięczy w uszach każdemu seromaniakowi... Mogłoby się zdawać, ze dwie tak "smaczne" fabryki w jednym niewielkim miasteczku to przesada, ale po zwiedzeniu ich zrozumiałam, że to żadna przesada, to raczej kwintesencja Szwajcarkiej dumy i obsesji... Ser i czekolada, czekolada i ser... Zjada się ich tu więcej niż wysyła w świat...

 

La maison du Gruyere czyli... dom Gruyera - dojrzewającego, twardego sera podpuszczkowego (jak stanowi charakterystyka).

O wyznaczonych godzinach zwiedzający mogą obserwować wyrabianie sera - powstawanie skrzepu i formowanie krążków.

Każdy krążek waży 35 kg... i powstaje z 400 litrów mleka...

Po zakończeniu produkcji pozostaje umyć kadzie...

A krążki leżakują w ser(wer)owni... Tu przez pierwsze dni polewane są solanką i obracane by dojrzewały równomiernie. Kupując bilety do muzeum-fabryki każdy zwiedzający dostaje próbki do degustacji - 3, 6 i 10 cio miesięcznego sera. Pycha.

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria
my foodgawker gallery
stat4u Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Lista Blogów Kulinarnych Follow on Bloglovin Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne