Przepisy kulinarne na dania lekkie i sezonowe. Blog kulinarny z prowadzę potrzeby serca Zapraszam do komentowania i dzielenia się uwagami. Zdjęcia i teksty są moją autorską własnością
Blog > Komentarze do wpisu

La Boqueria - brzuch Barcelony

 

Jakoś tak się porobiło, że od pewnego czasu zwiedzając dowolne miasto muszę zobaczyć lokalny "brzuch" i dokonać oceny zasobów oferowanych przez lokalne targowiska...Tym razem eksportowe łakomczuchy udały się na La Boqueria już pierwszego dnia wyłącznie po to, by wracać tam codziennie... Niekoniecznie po jakieś wielkie zakupy ale po to, by napawać wszystkie zmysły oszałamiającym dobrobytem kulinarnym i koniecznie nabyć gotowa sałatkę owocową albo inną przekąskę...

La Boqueria to ewidentnie miejsce trochę lokalne, ale przede wszystkim - z uwagi na położenie - jedna z chętniej odwiedzanych przez turystów atrakcji. Sprzedawcy nie mają nic przeciwko fotografującym ich turystom (co byłoby nie do pomyślenia np. w Szwajcarii) i wydają się być przyzwyczajeni do "sławy" i zainteresowania wścibskich obiektywów samozwańczych paparazzo. A ogrom i różnorodność wszystkiego oszałamiają. Od egzotycznych owoców z Ameryki Południowej po lokalne ryby i owoce morza w milionie gatunków nieznanych nam - mieszkańcom zimnej, środkowej części Europy. Bazar zaskakuje, oszołamia, budzi podziw i niekiedy odrazę (przyzwyczajonym do filetowanego, gotowego do obróbki mięsa może wydać się szokująca możliwość nabycia jagnięcej głowy ze wszystkimi atrybutami albo prosięcia w całości). Na bazarze można nabyć wszystko na każdy posiłek. Tanio i drogo. Tradycyjnie i ekstrawagancko. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wychodzić się nie chce...

tradycyjna hiszpańska szynka i kozie sery - można nabyć zapakowane na prezent tak, ze przetrwają każdą podróż

lekki deser? konieczni edojrzałe i słodkie owoce z lodu...

koło takich słodyczy trudno przejść mimochodem

homara? Prosze bardzo - te sie ruszały i miały spięte szczypce żeby nie poszczypały łakomego nabywcy

ryby, krewetki i małże dowolnych gatunków...

na szybki lunch - dania gotowe

szynki w specjalnym imadle - kto wie jak to się nazywa?

orgia bakalii

owoc, o którym piszą wszystkie przewodniki - pitaja - w smaku nic nadzwyczajnego ale będąc na La Boqueteria nie wypada nie spróbować...

poniedziałek, 11 sierpnia 2014, jfloryan
Tagi: podróże

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Sniezka, *.adsl.inetia.pl
2014/08/11 16:04:32
Prawidłowa nazwa targu brzmi La Boqueria od hiszpańskiego słowa la boca, czyli usta, buzia.
-
horecaservice
2014/08/13 12:00:27
szynki wyglądają fantastycznie :)
-
2014/10/07 13:56:18
Uuu dobre restauracje Wrocław powinny się tam zaopatrzyć :D Sama chciałabym tam zajrzeć! Już mam smak tych pyszności w ustach :D
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria
my foodgawker gallery
stat4u Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Lista Blogów Kulinarnych Follow on Bloglovin Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne